poniedziałek, 3 marca 2014

Powitanie i 1 dzień SGD

Cześć! Nazywam się Natasza, ale wolę być nazywana Nakashima :). Ów blog będzie o odchudzaniu, moich sukcesach i porażkach (mam nadzieję że będzie ich mało ;)). Posty postaram się dodawać codziennie chociaż czasami może się zdarzyć, że po prostu będę zbyt zmęczona, żeby pisać. Tak ogólnie mówiąc o mnie, to mam 14 lat i jestem w 8 klasie (mieszkam w Niemczech). Pewnie niektóre z was będą się zastanawiać dlaczego piszę po polsku a nie po niemiecku, cóż wyjaśnienie jest proste, niemiecka "motylkowa społeczność" jest strasznie niezgrana i pełna hejtów. Natomiast polska społeczność według mnie wygląda na bardzo zgraną i motywującą się nawzajem :D. Moja przygoda z odchudzaniem zaczęła się około rok temu. Miałam wtedy nadwagę, co prawda niewielką, ale to nadal była nadwaga. Zaczęłam się odchudzać, wiadomo dieta i ćwiczenia itp. Odchudzanie zaczęłam podczas zimy i w lecie już naprawdę o wiele lepiej wyglądałam :). Brzuch nie był większy niż klatka piersiowa (w sensie, że mi nie wystawał) i ogólnie git. Ale ja jestem jeszcze niezadowolona z mojego wyglądu, chcę być szczuplejsza, chcę się zaliczać do ludzi "chudych". Podczas wakacji zaczęłam mało jeść. To uczucie głodu i pustki w brzuchu po prosto mnie wypełniało radością. No, ale oczywiście mama przyjechała do Polski z Niemiec, ponieważ niedługo miał się rozpocząć rok szkolny i się skończyło. To zbyt uważne oko matki mnie przerażało, więc zrezygnowałam z odchudzania w ten sposób. Jednakże zatęskniłam za tym uczuciem, więc postanowiłam znów wziąć się za siebie i słyszeć te słowa: "Wow ale schudłaś!". Dzisiejszego dnia nie będę opisywać bo i tak się dość rozpisałam, jeżeli są jakieś błędy gramatyczne to najmocniej przepraszam :), piszcie śmiało o moich błędach chętnie je poprawie. Jeżeli ktoś ma blog o podobnej tematyce jak najchętniej zaobserwuję! Po prostu napisz komentarz :*.

Dzisiejszy bilans:
x1 banan (90 kcal)
pół papryki (34 kcal)
1x turecka sałatka (150 kcal)
1x jabłko (55 kcal)
Razem: 324/ 400

Turecką sałatkę zjadłam na praktykach, które mam właśnie w restauracji :). 8 godzin stania to masakra naprawdę. Nogi bolą i to mocno, a mi jeszcze 30 min tańca na dzisiaj zostało... ;_;

Ćwiczenia:
5 minut skakanki
20 minut biegania
50 pajacyków
50 przysiadów
30 minut tańca

Co do moich celów to bardzo chciałabym schudnąć około 3 kg do kwietnia, wtedy jadę do Polski :). Co do mojej aktualnej wagi to niestety nie mogę jej podać, ponieważ nie mam wagi w domu. Prosiłam mamę by ją kupiła, ale ostatnio się przeprowadziliśmy i mamy dużo wydatków, najszybciej dostanę wagę w "drugiej części" marca. No cóż nic na to nie poradzę, jednakże można sprawdzić chociażby przy obojczykach jak mi idzie :D. Coraz bardziej wystają <3.
Moja dieta i "wyzwania".
 


Ilość pajacyków na dany dzień :)

Thinspo już dzisiaj nie dodam bo post i tak długi. Jutro 300 kcal, zobaczymy jak mi się uda ;). Zaraz lecę tańczyć. Trzymajcie się chudo!